Nagonka na Marię Szonert-Biniendę. Kto i Dlaczego?

W wyniku usilnych  medialnych  ataków na panią Marię Szonert-Biniendę, Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP  podjęło decyzję zawieszenia jej w swojej nowej funkcji, Konsula Honorowego w Stanach Zjednoczonych. Dla pełniejszego obrazu zaistniałej kontrowersji, dobrze byłoby bliżej przyjrzeć się okolicznościom jej towarzyszącym.

Jedna z nich dotyczy fotomontażu umieszczonego na koncie Facebook-owym pani Biniendy pokazującego Donalda Tuska w mundurze SS.  Donald Tusk był tak mocno „zbulwersowany” tym wpisem, że uznał za właściwe zatrudnienie adwokata w celu pociągnięcia pani Biniendy do odpowiedzialności (z jakiego tytułu niezbyt wiadomo).  Zarówno on jak i wiele innych, zbulwersowanych teraz osób zapomina o pewnych faktach. Na szczęście istnieje w Polsce, państwie wolnym i demokratycznym, swoboda wypowiedzi, nawet tych niewygodnych dla niektórych. Jest ona słusznie uznawana za jeden z głównych ipodstawowych filarów wolnego państwa.  Satyra polityczna jest objęta tą zasadą i przez nią chroniona. Do tejże kategorii wypowiedzi chronionej prawem wolności słowa należy zaliczyc fotomontaż przedstawiający pana Tuska w mundurze SS. Sa nią również objęte liczne fotomontaże, pokazujące prezesa Jarosława Kaczyńskiego ucharakteryzowanego na Hitlera, ale co do nich nie było słychać zbulwersowania ze strony opozycji. Zostaje więc ustosunkowanie się do zamieszczenia tegoż fotomontażu przez panią Biniendę na jej stronie Facebook-owej. Należy pamiętać, iż pani Maria Szonert-Binienda nie jest autorką tego fotomontażu i w czasie jego zamieszczenia nie była jeszcze Konsulem Honorowym. Należy również zwrócić uwagę na to, iż pani Binienda nie ustosunkowała się do zdjęcia.  Możliwe, że chciała zainicjować dyskusję na temat tej satyry. Coraz jaśniejszym staje się dla wnikliwych obserwatorów ataków na panią Biniendę, iż w rzeczywistości chodzi nie o te wpisy na Facebooku.

Wygląda na to, iż szeroko komentowana sprawa fotomontażu jest tylko pretekstem do ataku ze strony pewnych konkretnych środowisk, w większości należących do tzw. „totalnej opozycji”, i mających bardzo niepokojące motywy i metody. Do tejże atakującej opozycji należy zaliczyć post-komunistów, beneficjantów post-okrągłostołowych, neo liberałów, ludzi o poglądach lewicowych i tzw. „progresywnych” oraz, przede wszystkim, tych uważających od początku, albo i jeszcze przed Katastrofą Smoleńską, iż był to czysty wypadek i nie chcących śledztwa w tej sprawie. Dla tych środowisk pani Binienda jest uosobieniem wroga, wrogiem idealnym, wymarzonym i oczekiwanym, jako że bardzo aktywnie uczestniczy ona w wysiłkach mających na celu wyjaśnienie okoliczności i przyczyny Katastrofy Smoleńskiej.  Nienawiść do pani Biniendy jeszcze spotęgowała się, gdy złożyła ona skargę na TVN24, do KRRiT, za pokazanie w ich programie zmanipulowanej symulacji Katastrofy Smoleńskiej, której analizę wytrzymałościową oryginalnie wykonał prof. Wiesław Binienda, stosując metodę elementów skończonych. Skarga została uznana za uzasadnioną, a TVN24 winne pokazania zmanipulowanej wersji symulacji.  Do innych „grzechów” pani Biniendy należy w oczach “totalnej opozycji” jej poparcie dla PiS-u oraz jej krytyka Unii Europejskiej za niesłuszne ataki na Polskę pod rządami PiS-u.

Jasne jest, że nie mamy tu do czynienia z uzasadnioną i konstruktywną krytyką pani Szonert-Biniendy pochodzącą od godnej szasunku opozycji.  Krytyka powinna byc jak najbardziej częścią dialogu w państwie demokratycznym, a opozycja – niezbędnym elementem działania zdrowego demokratycznego państwa. Ale to czemu zostaje poddana pani Maria, nie można nazwać krytyką, ani tych którzy za tym stoją -opozycją. To jest bezpodstawny, bezwzględny i brutalny atak na ideologicznego przeciwnika i jego otoczenie.  Atakujący próbują odebrać pani Marii jej zasłużoną nominację na Konsula Honorowego i zniszczyć jej karierę zawodową. To jednak nie wszystko. Próbują równocześnie podważać i zdyskredytować osiągnięcia naukowe jej męża, pana profesora Wiesława Biniendy, i pozbawić go pozycji naukowej na uczelni w Akron. To jednak nie wystarcza atakującym.  Zaatakowali również syna państwa Biniendów próbując zaszkodzić jego karierze pianisty. Tak. Karierze pianisty.

Oczywiście, od tych którzy posuwają  się do ataków na tak niskim poziomie  nie można spodziewać się przyjęcia do wiadomości oraz docenienia zalet i osiągnięć pani Marii Szonert-Biniendy. Natomiast ci, otwarci na pełniejszy obraz pani Marii powinni o nich wiedzieć. Pani Maria prowadzi od wielu lat aktywną działalność w obronie interesów Polski i Polonii Amerykańskiej.  W ten sposób łączy Polaków, którym przyświecają te same cele budząc ich szacunek i wdzięczność. Ci którzy mieli możliwość  współpracy z nią w licznych organizacjach, z którymi jest związana, wiedzą, że jest osobą szlachetną,  wyważoną, profesjonalną i kulturalną.  Zarówno Polonia jak i Polacy w Polsce mogą być z niej dumni.

Należy mieć nadzieje,  że pan Minister Waszczykowski, pani Premier Szydło oraz inni przedstawiciele Rządu rozpatrujący sprawę pani Marii Szonert-Biniendy wezmą te wszystkie fakty pod uwagę, nie ugną się przed bezpodstawnym i histerycznym atakiem, staną w jej obronie i jak najszybciej przywrócą ją do jej zasłużonej pozycji Konsula Honorowego.

Polonia Institute



Categories: News, Recommended Articles

1 reply

  1. PiS wygral w wyborach nie po to zeby sie teraz uginac ale po to aby obczyszczac scene polityczna i publiczna ze zlodzieji i komunistow i wszelkiej masci oportunistow i zdrajcow narodu. W tej dzialce oczekujemy od PiSu konsekwencji i nieugietego dzialania. Tak samo oczekujemy nagradzania i promowania osob zasluzonych w swej dzialalnosci dla dobra Polski a taka osoba jest niewatpliwie pani Maria Szonert-Binienda. Dlatego oczekujemy od MSZ i rzadu bezwlocznego przywrocenia Pani Marii do funkcji Honorowego Konsula RP. Slaboscia i wielkim bledem bylo zawieszenie Pani Marii w tej funkcji zwazywszy na jej ogromna prace i poswiecenie w sprawie Katastrofy Smolenskiej oraz prawnego nadania Zbrodni Katynskiej statusu Ludobojstwa (Genocide).

Leave a Reply